
Połajewo – Ślesin solo (08 2022, 73 km)
08/08/2022
Niemcy, Brandenburgia, dookoła jezior Scharmützelsee i Großer Storkower (06 2022)
15/08/2022Kujawy, Ciechocinek – Kruszwica solo (08 2022, 116 km)
Nieplanowana, sierpniowa, niedzielna rowerowa wycieczka po Kujawach, oddech po killku długich dniach pracy. Kruszwica, mój pierwszy, samotny dłuższy wyjazd rowerowy kilka lat temu. Do dziś pamiętam tę obawę – czy dam radę zrobić te ok. 100 km? Ciekawe, czy kilka lat później mój odbiór trasy i miasta będzie podobny?

Kujawskie krajobrazy
Jadę przez pola nakreślone kolorami dojrzałego lata. Po jasnozielonej, żywej, budzącej do życia wiośnie i pierwszej, też jeszcze świeżej części lata, przyszła pora na to dojrzałe, sierpniowe. Kujawski krajobraz zdominowały złoto-brązowe prostokąty rżysk i połacie rudo-szarej gleby po wykopkach, poprzecinane ciemnozielonymi liniami drzew i krzaków. Rolnicy zebrali już to, co było do zebrania. Minęły tylko 2 miesiące od wyjazdu na Kaszuby. Cały tamten wyjazd okraszony był wesołym, wszędobylskim śpiewem słowików zawieszonych nad polami. Dziś już nie śpiewają – wyraźnie czuję tę pustkę, jest trochę nostalgicznie. Ptasie melodie wrócą w przyszłym roku. Czuję odwieczną cykliczność natury i przemijanie.

Znam te widoki prawie na pamięć. Jak więc naskrobać coś ciekawego? Sięgam po pomoc do Bobkowskiego. XX-wieczny mistrz polskiej prozy pomaga i onieśmiela zarazem. Co on naszkicowałby z takiego wyjazdu?
Ruiny pałacu w Seroczkach
Schowany gdzieś z boku dworek w ruinie, za to w parku z dającym cień i trochę ochłody pod starodrzewiem. Miejsce na chwilę relaksu i łyk wody. Od ostatniego razu pojawiła się tu żółta, jakby tymczasowa brama.

Pani spacerująca z wnuczką patrzy na mnie podejrzliwie i sepleniąc zadaje pytania, trochę irytujące. Nie przedstawiła się, ale chce wiedzieć co tu robię i dlaczego fotografuję. Po przełamaniu nieufności tłumaczy, że ktoś kupił pałacyk i teraz to teren prywatny, więc nie powinienem tu wchodzić. Jednak furtka była otwarta na oścież, nie było t


